Ta grafika przedstawia realistyczną scenę, w której rodzic czule przytula i uspokaja dziecko w domowym otoczeniu

Co trzeba wiedzieć na temat lęku separacyjnego u dzieci?

Spis treści

Dzieci od najmłodszych lat mocno przywiązują się do swoich rodziców, co wiąże się ze sporym strachem przed rozstaniem z nimi. Każdy opiekun powinien więc poznać informacje dotyczące lęku separacyjnego, aby ograniczyć do minimum jego skutki. Zapraszamy więc do wnikliwej lektury w celu podjęcia odpowiednich działań dążących do tego, żeby maleństwo w jak najmniejszy sposób odczuwało rezultaty rozłąki.

Lęk separacyjny u niemowlaka – w którym momencie się pojawia?

Silna więź między matką a swoją pociechą wynika z wzajemnej interakcji i bliskości fizycznej, jaką maluch czuje podczas czułego głaskania, przytulania czy zabaw, a także spełniania podstawowych potrzeb w postaci, chociażby karmienia oraz pielęgnacji. Już w chwili, gdy rodzic oddala się od niego dosłownie na moment, może ono odczuwać spory niepokój.

Sam lęk separacyjny u niemowlaka nie powinno być więc powodem do niepokoju. Do dziecka powoli dociera bowiem fakt bycia odrębną osobą i możliwości zniknięcia rodzica z jego pola widzenia. Poczucie czasu oraz przewidywalności jest jednak u niego słabsze niż w przypadku starszych dzieci, więc nawet opuszczenie go na możliwie najkrótszy czas przez matkę lub ojca może skutkować płaczem bądź próbą pójścia za opiekunem. Obawę przed rozstaniem i obcymi ludźmi widać przede wszystkim w okresie od szóstego miesiąca do trzeciego roku życia, lecz przebieg tego etapu należy uznać za kwestię indywidualną.

Z zaburzeniem lęku separacyjnego mamy do czynienia przy strachu nieadekwatnym do sytuacji, a także wieku czy etapu rozwoju, a tego, przyczyniającym się do poważnych problemów w codziennym funkcjonowaniu całej rodziny. Pierwsze symptomy zwykłego strachu przed separacją można zauważyć już w drugiej połowie pierwszego roku życia, czyli w trakcie jednego ze skoków rozwojowych u niemowlęcia – wtedy szczególnie zależy mu na bliskości z głównym opiekunem i przekazywania przez nie sygnałów związanych z tęsknotą. Takie trudności mają miejsce bez względu na to, czy maleństwo przebywa w danej w chwili samo, czy opiekuje się nim inna osoba.

W późniejszym czasie dochodzi do zmniejszania intensywności reakcji dziecka na rozstanie Wtedy pojmuje ono już, że rozłąka z rodzicem trwa jedynie chwilę, a ten wkrótce do niego wróci. Przełom często następuje u dwulatków, lecz niekiedy zachowania związane z lękiem separacyjnym ustępują znacznie później.

Lęk separacyjny u 1,5-rocznego dziecka i starszych maluchów – na co muszą przygotować się rodzice?

Warto zaznaczyć, że 1,5-roczne dzieci wciąż mogą zmagać się z silnym lękiem separacyjnym – dostrzegalnym przez rodziców w szczególności podczas pozostawiania takich maleństw w żłobku lub pod opieką niani czy rzadko widywanych przez nie członków rodziny. W takich sytuacjach urwisy często kurczowo trzymają się swojego głównego opiekuna, a także płaczą przy pożegnaniu. Częstym zjawiskiem jest wtedy również domaganie się obecności rodzica podczas zasypiania lub wybudzanie się nocą i uspokajanie dopiero w chwili ujrzenia go. Trzeba jednak podkreślić, że tego typu zachowania często występując podczas naturalnego przebiegu rozwoju.

W podobny sposób należy podchodzić również do kwestii lęku separacyjnego u 2-latka. Takie dziecko coraz silniej próbuje zaznaczyć swoją niezależność przy równoczesnych intensywnych reakcjach na rozstanie z rodzicami. Złość, płacz czy krzyk nie są więc równoznaczne z “cofaniem się” malucha w rozwoju. Dążenie do samodzielności może współwystępować z potrzebą bliskości opiekunów w zupełnie nowych lub stresujących sytuacjach.

W tym czasie rodzice mają do czynienia z pewnym przełomem w życiu swojego dziecka – dwulatkowie często sygnalizują pragnienie większej niezależności poprzez złość, płacz lub krzyk. Aby ograniczyć problemy przy rozstaniach, warto skupić się na przewidywalności w kwestii opieki czy schematu pożegnań.

Trzeba jednak zaznaczyć, że to zjawisko można także zauważyć u nieco starszych dzieci – niektórzy rodzice mają do czynienia nawet z lękiem separacyjnym u 6-latka. W późniejszym okresie strach przed rozłąką pojawia się zwykle w związku z istotnymi zmianami, jakie następują w życiu malucha – może tu chodzić, chociażby o chorobę członka rodziny, rozwód rodziców, przeprowadzkę, przyjście na świat rodzeństwa czy pierwsze dni w przedszkolu lub szkole.

Lęk separacyjny u 3-latka można zauważyć przede wszystkim podczas jego początków w przedszkolu, gdyż jest to dla niego zwykle pierwsza sytuacja, gdy na kilka godzin pozostaje pod opieką obcych dla siebie osób. W przypadku czterolatka do nasilenia tego typu problemów może natomiast dojść po dłuższej przerwie w chodzeniu do danej placówki, a także chorobie czy zmianie grupy lub opiekuna. Aby określić, czy takie zachowania oznaczają jakiekolwiek zaburzenie, trzeba skoncentrować się na intensywności reakcji, czasie jej utrzymywania i to, czy maluch powoli oswaja się z nową sytuacją.

Podobnie wygląda to w sytuacji 5- czy 6-latka, lecz takie dzieci są już w stanie dokładniej opisywać własne obawy związane z rozłąką ze swoimi rodzicami. W przypadku dużej intensywności takiego strachu, która przekłada się również na rezygnację z chodzenia do szkoły bądź przedszkola radzimy poprosić o pomoc psychologa, psychiatrę dziecięcego czy innego specjalistę od zdrowia psychicznego najmłodszych.

Przyzwyczajenie się do nowej sytuacji może zająć sporo czasu, lecz strach powinien zakończyć się wraz z rozpoczęciem kolejnego etapu rozwoju urwisa. W przypadku podobnych problemów u nastolatków warto skonsultować się z psychologiem lub inną osobą zajmującą się tego typu problemami.

Na grafice przedstawiono emocjonalną i pełną ciepła scenę w domowym zaciszu, która idealnie ilustruje temat lęku separacyjnego

W jaki sposób może się objawiać lęk separacyjny u niemowląt w nocy? – istotne informacje

Oddzielną kwestią, która martwi wielu rodziców, jest lęk separacyjny u niemowląt w nocy. Kłopoty z zasypianiem i ich częstsze wybudzenia mogą mieć miejsce w drugiej połowie pierwszego roku życia. Wtedy można u nich zaobserwować budzenie się oraz płakanie aż do chwili, gdy zauważą znajomą twarz swojego opiekuna. Niektóre maluchy także mocno preferują obecność konkretnego opiekuna w trakcie zasypiania.

Trzeba jednak wiedzieć, że nocny płacz może mieć również związek z zupełnie innymi czynnikami niż lęk separacyjny. Wybudzanie się często wynika także z głodu, dyskomfortu, choroby czy innych potrzeb.

Warto także wspomnieć o lękach nocnych u rocznego dziecka, które są typem parasomnii. W czasie takiego epizodu maleństwa mogą krzyczeć, poruszać się i sprawiać wrażenie nieco przestraszonych mimo pozostawania w stanie snu. Istotne jest, aby nie utożsamiać ich z wybudzanie się ze względu na potrzebę bliskości z rodzicem.

Przy uspokajaniu niemowlaka w porze nocnej trzeba przede wszystkim postępować zgodnie z regułami bezpiecznego snu. Jeśli chodzi o dzieci, które są jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia, trzeba unikać umieszczania w ich łóżku miękkich zabawek, poduszek, luźnych koców czy innych tego typu przedmiotów. Przytulanki można użyć do wyciszenia malucha pod nadzorem osoby dorosłej, zabierając ją jednak przy jego zasypianiu.

Szczegółowe objawy lęku separacyjnego u dzieci

Stopień nasilenia objawów zmienia się razem z wiekiem maleństwa. U niemowląt zmagających się z tym problemem pojawia się głównie płacz i widoczna panika w chwili rozstania z opiekunem – także w sytuacji, gdy odejdzie on dosłownie na kilka sekund. Często można u nich zaobserwować także trudności z zasypianiem, niespokojny sen, gwałtowne wybudzenia czy brak apetytu.

Początek reakcji maleństwa może mieć miejsce jeszcze przed rozłąką z rodzicami. Już same przygotowania bliskiej osoby do opuszczenia domu często przyczyniają się do płaczu, braku koncentracji na zabawie czy próśb o wzięcie na ręce. Gdy opiekunowie już wrócą, u dzieci często da się zaobserwować silniejsze zabieganie o ich obecność.

W przypadku starszych dzieci często mamy zaś do czynienia z symptomami na tle poznawczo-emocjonalnym i somatycznym. Warto zaznaczyć, że niechętnie oddalają się one od bliskiej osoby, a do tego, wykazują się silnymi reakcjami emocjonalnymi w chwili separacji – np. w postaci wybuchów płaczu oraz złości, a także braku kontaktu z innymi, apatii czy smutku. Wiele z nich martwi się również o zdrowie oraz życie swoich rodziców bez wyraźnej przyczyny, rezygnując także z sypiania poza swoim domem. Ponadto, starszaki w wielu sytuacjach borykają się z koszmarami sennymi i uporczywym zakładaniem pesymistycznych zdarzeń – niemających zbyt wiele wspólnego z realnym zagrożeniem.

Starsze pociechy zmagające się z nasilonym lękiem separacyjnym unikają także uczęszczania do szkoły lub przedszkola, a w niektórych przypadkach jakiegokolwiek wychodzenia z domu. Należy również wspomnieć o objawach somatycznych, do jakich zaliczają się: obniżone samopoczucie, biegunka, bóle głowy czy wymioty. Dziecko może sygnalizować takie problemy w szczególności przed planowaną rozłąką – np. przed porannym wyjściem na lekcje.

Istotne jest jednak to, że wspomniane symptomy mogą wynikać także z czegoś zupełnie innego niż lęk separacyjny – np. kłopotów z nauką czy relacjami z rówieśnikami. Przy powtarzaniu lub nasilaniu się takich dolegliwości trzeba postarać się o właściwą ocenę ze strony specjalisty zamiast samemu określać konkretną przyczynę tej sytuacji.

Jak poradzić sobie z lękami rozwojowymi u swoich dzieci?

Lęk separacyjny u niemowlaka należy uznać za typowy etap rozwoju, z którym każdy rodzic musi się uporać. Szukanie bliskości jest dla każdego dziecka gwarancją poczucia bezpieczeństwa i szansą na poprawę komfortu psychicznego, w związku z czym trzeba to zachowanie przede wszystkim zrozumieć zamiast uważać je za celowe wymuszanie uwagi.

Same lęki rozwojowe mogą ulegać zmianie razem z wiekiem – na jednym etapie mogą objawiać się strachem przed obcymi lub oddaleniem rodzica, podczas gdy w późniejszym okresie występują obawy dotyczące uczęszczania do przedszkola, nauki w szkole, samodzielnego zasypiania czy pozostawania poza domem. Poza samym obiektem obaw, niebagatelne znaczenie ma także ich natężenie, czas trwania czy wpływ na codzienną aktywność.

To, w jak dużym stopniu dziecko będzie odczuwać strach przed rozłąką, jest zależne w znacznej mierze od jego indywidualnego usposobienia, lecz przygotowanie go do rozstania jest możliwe poprzez zastosowanie metody małych kroczków. Ma to szczególne znaczenie w przypadku planowania przez matkę powrotu do pracy, co oznacza konieczność zostawiania maleństwa pod opieką niani, babci lub oddawania go do żłobka.

Zachęcamy, aby pomyśleć o zabawie w “a kuku”, gdyż tym sposobem dziecko nauczy się prognozowania powrotu opiekuna, zdając sobie powoli sprawę ze stałości i przewidywalności świata, który je otacza.

Doskonałym pomysłem dla rodziców pragnących ograniczyć lub zlikwidować lęk separacyjny u swojej pociechy jest również wychodzenie z nią na dwór na kilka minut, aby przez ten krótki czas opiekę nad dzieckiem sprawowała inna osoba. Duże znaczenie ma utrzymanie pozytywnej atmosfery podczas tych rozstań, aby miała ona absolutną pewność, że jej opiekun zawsze wróci.

Przy lęku separacyjnym u 2-latka lub starszego dziecka przydatny może okazać się także stały rytuał pożegnania. Zalecamy tu postawienie na krótki uścisk, kilka ciągle identycznych słów i spokojne wyjście, co maluchowi będzie łatwiej zaakceptować niż w przypadku czynienia tego znacznie dłużej oraz z przerwami. Należy tu pamiętać także o zachowaniu konsekwencji poprzez unikanie powrotów do sali przedszkolnej w sytuacji wybuchów płaczu – przewidywalność jest tu niezwykle istotna.

Odradzamy próby oswajania maleństwa w przypadku jego choroby, a także odczuwania przez nie głodu czy zmęczenia. W czasie tego procesu lepiej zrezygnować również z zabierania mu smoczka, gdyż to ten przedmiot sprzyja wyciszeniu malucha w trakcie przeżywania tych ciężkich chwil.

Podczas tego procesu obejdzie się także bez wprowadzania zbyt wielu dużych zmian – przyda się rozłożenie ich w czasie, monitorując przy tym reakcje malucha.

Przy ciągłym płaczu malucha po zastosowaniu powyższych metod niekiedy zupełnie wystarczające jest podjęcie z nim krótkiej rozmowy, włączenie jego ulubionej melodyjki lub umożliwienie mu zabawy uwielbianą przez niego przytulanką. Należy jednak unikać pozostawiania takich zabawek w przestrzeni snu niemowlęcia do ukończenia pierwszego roku życia.

Gdy szczególnym problemem jest lęk separacyjny u niemowląt w nocy, dobrze zatroszczyć się także o jak najbardziej powtarzalną rutynę przed snem. Przewidywanie przebiegu wieczornych zdarzeń będzie dla urwisa łatwiejsze przy wykonywaniu przez rodzica zbliżonych czynności z zachowaniem należytego spokoju czy konsekwencję, jeśli chodzi o reakcje na pobudki. Przy nasileniu objawów maleństwu potrzebne jest dodatkowe uspokojenie i obecność rodzica.

W przypadku karmienia dziecka piersią dodatkowym problemem może być dla rodziców zagwarantowanie maleństwu pokarmu podczas ich nieobecności. Pomocne mogą okazać się w tym odpowiednie akcesoria w postaci, chociażby laktatorów ręcznych lub elektrycznych, które pozwalają na odciąganie mleka i przygotowanie pożywienia na czas rozstania.

W jakich sytuacjach lęk separacyjny u starszego dziecka może być powodem do niepokoju?

Lęk separacyjny u 5-latka lub starszego dziecka w pewnym stopniu trzeba uznać za zupełnie naturalny – zwłaszcza w przypadku, gdy w jego życiu nastąpiły poważne zmiany lub stanęło ono w obliczu stresujących sytuacji. Niekiedy jednak silny strach przed rozstaniem może wiązać się z poważnymi problemami – istotną rolę odgrywa tu jego nasilenie, utrzymywanie się, a także wpływ na naukę, sen kontakty społeczne i opcję pozostawania bez głównego opiekuna.

Warto również dokładnie przyglądać się lękowi separacyjnemu u 4-latka lub młodszego przedszkolaka, gdy takie dziecko niechętnie zostaje samo w placówce, a wszelkie próby rozłąki wiążą się z silną reakcję przy równoczesnym braku poprawy mimo stopniowej adaptacji. Przyczyna tego kłopotu tkwi w utrzymującym się wzorcu zachowania – skutkującym widocznym cierpieniem dziecka.

Wyjątkowo bacznie trzeba także monitorować lęk separacyjny u 6-latka, jeśli wiążą się z nim odmowy wyjścia do szkoły, silne napady płaczu, a także ciągłe martwienie sie o bezpieczeństwo opiekunów, kłopoty ze snem lub ciągle pojawiające się tuż przed rozstaniem dolegliwości fizyczne. Wtedy warto poprosić o pomoc specjalistę, który dokona szczegółowej oceny strachu i wszelkich potencjalnych źródeł trudności

Jego nasilenie lub występowanie przez dłuższy czas może być już więc przesłanką do konsultacji z psychologiem, psychiatrą dziecięcym lub innym specjalistą posiadającym odpowiednie kwalifikacje. W takiej sytuacji leczenie polega w dużej mierze na sesjach poznawczo-behawioralnych, lecz dobór terapii uzależnia się od wieku pacjenta, poziomu nasilenia objawów czy ewentualnych problemów w rodzinie lub kontaktach z rówieśnikami. 

Przy poważniejszych zaburzeniach lękowych niekiedy zachodzi konieczność zażywania przez maleństwo odpowiednich leków, lecz nie należy tego uznawać za automatyczny następny krok przy zwyczajnym lęku separacyjnym ani stosować bez precyzyjnej oceny stanu dziecka i nadzoru lekarza.

Jeśli chodzi o strach wynikający z problemów w rodzinie, zmianą sytuacji domowej lub stresem, w jakim żyją wszyscy mieszkańcy całego domostw, przydatna może okazać się zaś praca terapeutyczna lub terapia rodzinna, lecz ostateczne zalecenia zależą od specjalisty. Chodzi tu zarówno o zmniejszenie samego lęku, jak i znalezienie oraz właściwe przepracowanie sytuacji, która może skutkować jego podtrzymaniem.

Lęki rozwojowe u dzieci – co trzeba zrobić, aby zniwelować ich objawy?

Warto zaznaczyć, że lęk separacyjny u niemowlaka wygląda inaczej niż w przypadku starszych dzieci. Przy zastosowaniu odpowiednich metod można uporać się z tym problemem – największe znaczenie ma tu stopniowe oswajanie malucha ze swoją nieobecnością. W niektórych sytuacjach przydatna może okazać się pomoc specjalisty, lecz na początku warto zająć się samodzielnym przyzwyczajaniem maleństwa do tej trudnej dla niego sytuacji.

Najnowsze wpisy

Powiązane wpisy